Chcesz, aby Twój tekst został opublikowany na Aspektach tak jak ten powyżej? Zajrzyj do zakładki współpraca.

 

Podobała Ci się powyższa praca? Pomóż nam i autorowi dotrzeć do innych – udostępnij!

ZOBACZ WIĘCEJ

23 czerwca 2020
Mary Wollstonecraft była osiemnastowieczną, brytyjską filozofką, pisarką i feministką. W swojej najsłynniejszej pracy pt. Wołanie o prawa kobiety broniła praw kobiet do edukacji. Całe życie głosiła ideały, w imię których
20 czerwca 2020
Uciekamy w Polsce od tematu rasizmu - wydaje nam się, że nas problem nie dotyczy. To, że nie jest on tak widoczny jak w Stanach Zjednoczonych, nie oznacza jednak, że
08 czerwca 2020
Po czterech latach od premiery Młodego Papieża Paolo Sorrentino powraca w wielkim stylu, aby znów zajrzeć za mury Watykanu i snuć senne refleksje nad człowieczeństwem i współczesnością. W luksusowej sali
29 maja 2020
Muszę przyznać, że nie sądziłem, że będzie mi kiedyś brakowało futbolu z naszego krajowego podwórka. Wątpliwy poziom Ekstraklasy powodował, że nasza liga była głównie obiektem żartów i oglądana była chyba
20 czerwca 2020
Uciekamy w Polsce od tematu rasizmu - wydaje nam się, że nas problem nie dotyczy. To, że nie jest on tak widoczny jak w Stanach Zjednoczonych, nie oznacza jednak, że
08 czerwca 2020
Po czterech latach od premiery Młodego Papieża Paolo Sorrentino powraca w wielkim stylu, aby znów zajrzeć za mury Watykanu i snuć senne refleksje nad człowieczeństwem i współczesnością. W luksusowej sali
27 maja 2020
Pod koniec ubiegłego roku Polacy świętowali sukces Olgi Tokarczuk, która otrzymała nagrodę Nobla za rok 2018. Jednak w tym samym czasie nagrodę przyznano również Austriakowi Peterowi Handke. Chociaż od tego
29 maja 2020
Muszę przyznać, że nie sądziłem, że będzie mi kiedyś brakowało futbolu z naszego krajowego podwórka. Wątpliwy poziom Ekstraklasy powodował, że nasza liga była głównie obiektem żartów i oglądana była chyba

ZOBACZ WIĘCEJ

Chcesz, aby Twój tekst został opublikowany na Aspektach tak jak ten powyżej? Zajrzyj do zakładki współpraca.

 

Podobała Ci się powyższa praca? Pomóż nam i autorowi dotrzeć do innych – udostępnij!

,,Historia małżeńska to przykład kina nie tyle kameralnego, co intymnego. Widz czuję się jak podglądacz, który obserwuje burzliwy romans przez wizjer w ścianie."

Historia małżeńska zaczyna się sceną godną komedii romantycznej klasy B. Nicole (Scarlett Johanson) i Charlie (Adam Driver) czytają listy, w których wyliczają, za co kochają swoją drugą połówkę. Są to te wszystkie duże i małe rzeczy, które zauważają ludzie, którzy spędzili ze sobą wiele lat. 

Charlie jest bardzo elegancki. Dba o porządek. Wie czego chce i nie pozwoli by opinie innych go powstrzymywały. Uwielbia być tatą. Jest samodzielny- umie ugotować obiad albo zacerować skarpetkę. Charlie nie umie przegrywać. 

Nicole zostawia wszędzie kubki z herbatą i nigdy nie zamyka szafek. Jest szczera do bólu i autentycznie zainteresowana innymi. Umie otwierać słoiki, bo ma silne ramiona. Uwielbia być mamą. Nicole nie umie przegrywać.

Wizualizacją tego są sceny z ich codziennego, idealnego życia- pełnego śmiechu i czułości. Razem wychowują 8-letniego synka- Henry’ego i pracują w eksperymentalnym nowojorskim teatrze- on jako reżyser, a ona jako jego aktorka i muza. Jednak sielankowy nastrój gwałtownie się kończy, bo okazuję się, że para siedzi w gabinecie mediatora i właśnie próbuje się rozwieść. Listy są pierwszym krokiem  w stronę pokojowego rozstania, mają przypomnieć im za co pokochali druga osobę i uświadomić, że nadal chcą dla niej jak najlepiej.

Szybko okazuje się jednak, że rozstanie nie jest takie proste. 
 

Noah Baumbach stworzył niezwykle dojrzałe, słodko-gorzkie studium rozpadu związku. Śledzi bohaterów przechodzących przez niezwykle bolesny (i kosztowny) okres rozwodu. Śledzi- oto słowo klucz. Nie buduje narracji, nie zajmuje stron, nie dzieli na „dobrych” i „złych”. Z czułością przygląda się i „wysłuchuje” dwojga zranionych ludzi, którzy prowadzą batalię z samymi sobą, z czułością do drugiej osoby, z miłością, która wcale nie wygasła, a którą muszą w sobie zdusić, bo inaczej rozstanie byłoby nie do zniesienia.

Reżyser zgrabnie obnaża absurdy amerykańskiego systemu prawnego. Nicole i Charlie obiecali sobie, że załatwią sprawę „jak ludzie”, a po rozwodzie zostaną przyjaciółmi. Jednak naciski ze strony prawników, którzy wykoślawiają rzeczywistość, sprawiają, że para zaczyna rzucać się sobie do gardeł. Każde z nich zaczyna pielęgnować w sobie urazy i poczucie krzywdy. Zapominają, że grają do jednej bramki i że najważniejsze jest dobro ich syna. Nicole wyprowadza się z Henrym do rodziny, do Los Angeles, a Charlie zostaje w Nowym Jorku i pracuje nad broadwayowskim debiutem. Mężczyzna musi podróżować między wschodnim a zachodnim wybrzeżem, by widzieć się z synem i zajmować się coraz bardziej nieludzkim rozwodem. Oliwy do ognia dolewa rodzina, przyjaciele. „Dobre rady” płynące z każdej strony nie pomagają, a wprowadzają coraz więcej zamętu i absurdu. Para nie rozmawia ze sobą, a przerzuca się tekstami zasłyszanymi od prawników. Obserwujemy jak niegdyś najbliżsi sobie ludzie, teraz przywdziewają maski wojenne, odgradzają się od siebie murem wściekłości.

Sceny płynnie przechodzą od komediowych, niemalże slapstickowych wstawek, do monologów, które ściskają za gardło. Jest to kino kameralne, którego największą zaletą są inteligentne, naturalne dialogi. Scena kłótni małżonków to bezapelacyjny majstersztyk. 

Obydwoje mają poczucie, że sprawy zaszły za daleko. Chcą ostatni raz spróbować wyjaśnić sobie to, czego nie powiedzieli ich prawnicy. Jednak żadne nie chce zrobić pierwszego kroku, by ustąpić pola. Boją się zranienia, więc ranią pierwsi, by uniknąć ciosu. 

Nie ma „Historii małżeńskiej” bez Scarlett Johanson i Adama Drivera. Tworzą niezwykle bezpretensjonalną parę, kreują postaci wielowymiarowe, które widz składa z drobnych okruchów, sposobu mówienia, grymasów. Ma się wrażenie, że widzimy miłość między nimi wyraźniej niż oni sami. Taki samy popis dają aktorzy drugoplanowi między innymi matka i siostra Nicole (Julie Hagerty i Merritt Wever) oraz fenomenalni, bezwzględni prawnicy (Ray Liotta, Alan Alda i Laura Dern, która za tę kreację odebrała Oscara).
 

Mówi się, że ludzie nie rozchodzą się wtedy, kiedy popełniają błędy, ale wtedy gdy kończy im się cierpliwość do własnych słabości. Noah Baumbach zarysował cienką linię między kompromisem a rezygnacją z samego siebie, tak cienką, że nadal nie wiem, czy Nicole albo Charlie ją przekroczyli.

,,Historia małżeńska to przykład kina nie tyle kameralnego, co intymnego. Widz czuję się jak podglądacz, który obserwuje burzliwy romans przez wizjer w ścianie."

01/04/20

ANNA ŁUKASIK

„Wszystko jest na gumce perspektywy" Historia małżeńska – recenzja

Kadr z filmu "Historia małżeńska" – materiały prasowe

O NAS

KONTAKT

ZGŁOŚ PROBLEM

WSPÓŁPRACA

ZASADY PUBLIKACJI

WYMOGI EDYTORSKIE

©  2020 Wszelkie prawa zastrzeżone.
OD MŁODYCH, DLA MŁODYCH