Chcesz, aby Twój tekst został opublikowany na Aspektach tak jak ten powyżej? Zajrzyj do zakładki współpraca.

 

Podobała Ci się powyższa praca? Pomóż nam i autorowi dotrzeć do innych – udostępnij!

ZOBACZ WIĘCEJ

23 czerwca 2020
Mary Wollstonecraft była osiemnastowieczną, brytyjską filozofką, pisarką i feministką. W swojej najsłynniejszej pracy pt. Wołanie o prawa kobiety broniła praw kobiet do edukacji. Całe życie głosiła ideały, w imię których
20 czerwca 2020
Uciekamy w Polsce od tematu rasizmu - wydaje nam się, że nas problem nie dotyczy. To, że nie jest on tak widoczny jak w Stanach Zjednoczonych, nie oznacza jednak, że
08 czerwca 2020
Po czterech latach od premiery Młodego Papieża Paolo Sorrentino powraca w wielkim stylu, aby znów zajrzeć za mury Watykanu i snuć senne refleksje nad człowieczeństwem i współczesnością. W luksusowej sali
29 maja 2020
Muszę przyznać, że nie sądziłem, że będzie mi kiedyś brakowało futbolu z naszego krajowego podwórka. Wątpliwy poziom Ekstraklasy powodował, że nasza liga była głównie obiektem żartów i oglądana była chyba
20 czerwca 2020
Uciekamy w Polsce od tematu rasizmu - wydaje nam się, że nas problem nie dotyczy. To, że nie jest on tak widoczny jak w Stanach Zjednoczonych, nie oznacza jednak, że
08 czerwca 2020
Po czterech latach od premiery Młodego Papieża Paolo Sorrentino powraca w wielkim stylu, aby znów zajrzeć za mury Watykanu i snuć senne refleksje nad człowieczeństwem i współczesnością. W luksusowej sali
27 maja 2020
Pod koniec ubiegłego roku Polacy świętowali sukces Olgi Tokarczuk, która otrzymała nagrodę Nobla za rok 2018. Jednak w tym samym czasie nagrodę przyznano również Austriakowi Peterowi Handke. Chociaż od tego
29 maja 2020
Muszę przyznać, że nie sądziłem, że będzie mi kiedyś brakowało futbolu z naszego krajowego podwórka. Wątpliwy poziom Ekstraklasy powodował, że nasza liga była głównie obiektem żartów i oglądana była chyba

ZOBACZ WIĘCEJ

Chcesz, aby Twój tekst został opublikowany na Aspektach tak jak ten powyżej? Zajrzyj do zakładki współpraca.

 

Podobała Ci się powyższa praca? Pomóż nam i autorowi dotrzeć do innych – udostępnij!

Uciekamy w Polsce od tematu rasizmu - wydaje nam się, że nas problem nie dotyczy. To, że nie jest on tak widoczny jak w Stanach Zjednoczonych, nie oznacza jednak, że nie istnieje. Główną jego przyczyną w Polsce jest nieodpowiedni pod tym względem system edukacji. Jak więc możemy się sami doedukować?

Jako osoba biała nie chcę pisać o tym, jak w Polsce działa rasizm, dlatego odsyłam Was do obydwu części rozmowy pięciu czarnoskórych kobiet (rozmówczynie to: Sara Alexandre, Noemi Ndoloka Mbezi, Aleksandra Dengo, Marta Udoh i Ogi Ugonoh) , którą znajdziecie na youtubie pod nazwą: “DON’T CALL ME MURZYN”. Przedmiotem dialogu jest negatywny wydźwięk słowa Murzyn, a płaszczyzną rozmowy są ich trudne doświadczenia związane z rasizmem.

 

Zacznijmy od słowa Murzyn, ponieważ dyskusja na temat jego poprawności politycznej jest coraz intensywniejsza. Spór toczy się o to, czy “słowo na m” jest obraźliwe. Błędem byłoby ustalanie tego na podstawie opinii osób białych - nie one przecież mogą zostać urażone. Ważnym aspektem w próbie rozsądzenia, czy dane słowo ma wydźwięk negatywny jest kontekst w jakim zostaje ono wypowiedziane. Trzeba przyznać, że etymologicznie “Murzyn” jest słowem neutralnym - wywodzi się od łacińskiego “Maurus”, co w tłumaczeniu dosłownym oznacza “czarny”. Jest to jednak określenie nacechowane negatywnie, ponieważ istniejące w polszczyźnie związki frazeologiczne (na przykład: “sto lat za murzynami”, “biały murzyn”, “zdawać egzamin na murzyna”) w bezsprzecznie zły sposób zmieniają znaczenie omawianego wyrazu. Tłumaczenie słowa “Murzyn” na inny język udowadnia, że jest ono obraźliwe. Jakiegolwiek obcojęzycznego określenia nie użyjemy będzie ono nacechowane negatywnie (taką sytuację mamy w tytule filmu “I’m not your negro” - “negro” jest przetłumaczone na “murzyn”). Powinno się więc używać słowa “Murzyn” do określania osób czarnoskórych, czy nie? Nie powinno się. Słowo jest obraźliwe wtedy, kiedy kogoś znieważa. Kobiety rozmawiające w filmie “DON’T CALL ME MURZYN” były wielokrotnie obrażane tym słowem. Znacznie ważniejsze od teoretycznego neutralnego nacechowania słowa są emocje, jakie ono wywołuje.

 

Rozmówczynie spotkały się także z rasizmem ze strony dzieci. Jako źródło takich uprzedzeń został wymieniony wiersz “Murzynek Bambo”. Oprócz tego tekstu w polskich szkołach uczniowie muszą czytać “W pustyni i w puszczy”, a telewizja publiczna w ramach programu edukacyjnego prezentuje materiał pod tytułem “Wady i zalety kolonializmu”. Warto przeanalizować ten wiersz, powieść i materiał edukacyjny, w celu odkrycia w jaki sposób polski system edukacji uczy dzieci rasizmu.

 

“Murzynek Bambo” miał być niewinnym wierszykiem dla dzieci - dla wielu z nich jest pierwszą jakąkolwiek stycznością z ludźmi czarnoskórymi. Tekst nie pokazuje ich w dobrym świetle, ponieważ powiela szkodliwe stereotypy. Obraz czarnoskórego dziecka, które jest dzikusem i boi się umyć bardzo trafia do dziecięcej wyobraźni. Nie jest to jednak obraz, który powinniśmy promować i powielać. W ostatnich dniach powstała przeróbka tego wiersza pod tytułem “Polaczek Janek” autorstwa twórcy bloga “Galopujący Major”. Ta parafraza uwydatnia stereotypy na temat Polaków, które powstały w Niemczech. Dla przykładu w “Polaczku” polskie dziecko kradnie radia. Być może ta przeróbka otworzy oczy ludziom, którzy uważają, że “Murzynek Bambo” jest tekstem nieszkodliwym.

 

W kanonie lektur dla szkoły podstawowej znajduje się “W pustyni i w puszczy”. Ta przygodowa książka jest zapewne atrakcyjna dla młodego czytelnika. Z moich wspomnień i z doświadczeń mojego rodzeństwa wynika jednak, że nie jest to powieść wciągająca. Nie dość więc, że nie zachęca do czytelnictwa, to na dodatek propaguje nieakceptowalne wartości. Jeżeli nauczyciel nie jest w stanie poświęcić czasu, niezbędnego do wyjaśnienia uczniom kontekstu historycznego i kulturowego tej książki to nie powinien zadawać jej do samodzielnego przeczytania. Powodów do zrezygnowania z tej pozycji w kanonie lektur jest wiele. Dostrzegła je nauczycielka języka polskiego - Katarzyna Fiołek, i dlatego zdecydowała się napisać petycję do Ministra Edukacji, której przedmiotem było usunięcie tej książki z listy lektur obowiązkowych. Niestety autorka apelu spotkała się z hejtem ze strony nauczycieli polskiego i też rodziców, dlatego zdecydowała się go anulować. Powody, dla których nie powinno się tak młodym uczniom polecać “W pustyni i w puszczy” to m.in: fałszywy wizerunek ras, brutalne opisy wyobrażeń głównego bohatera na temat zabijania i pochwała kolonializmu.

 

Wyraźna pochwała kolonializmu znajduje się również w materiale z cyklu “Szkoła TVP”. Materiał trudno nazwać edukacyjnym, ponieważ zakłada wyższość kultury i języka krajów europejskich nad tymi krajów skolonizowanych - idąc tym tokiem rozumowania włączenie Afryki w dziedzictwo kulturalne Europy było dobre. Niestety jednak kolonizacja spowolniła rozwój kulturalny i społeczny krajów podległych.

 

Powyższe przykłady pokazują jak bardzo źle do tematyki rasowej podchodzi polski system edukacji. Do niektórych tekstów kultury warto podchodzić krytycznie, jednak dzieci nie zawsze są w stanie to zrobić. Zamiast powielać stereotypy - na przykład takie, że osoby czarnoskóre mogą się wybielić - należy rozmawiać z uczniami, dlaczego mamy różne kolory skóry. W celu doedukowania i uwrażliwienia się na rasizm polecam obejrzenie filmu “Nie jestem twoim murzynem” i już wspomnianego “DON’T CALL ME MURZYN”.

 

Tagi: rasizm, “Murzynek Bambo”, “W pustyni i w puszczy”, murzyn

Uciekamy w Polsce od tematu rasizmu - wydaje nam się, że nas problem nie dotyczy. To, że nie jest on tak widoczny jak w Stanach Zjednoczonych, nie oznacza jednak, że nie istnieje. Główną jego przyczyną w Polsce jest nieodpowiedni pod tym względem system edukacji. Jak więc możemy się sami doedukować?

20/06/20

Czarno na białym

CC0 1.0

O NAS

KONTAKT

ZGŁOŚ PROBLEM

WSPÓŁPRACA

ZASADY PUBLIKACJI

WYMOGI EDYTORSKIE

©  2020 Wszelkie prawa zastrzeżone.
OD MŁODYCH, DLA MŁODYCH