Chcesz, aby Twój tekst został opublikowany na Aspektach tak jak ten powyżej? Zajrzyj do zakładki współpraca.

 

Podobała Ci się powyższa praca? Pomóż nam i autorowi dotrzeć do innych – udostępnij!

ZOBACZ WIĘCEJ

23 czerwca 2020
Mary Wollstonecraft była osiemnastowieczną, brytyjską filozofką, pisarką i feministką. W swojej najsłynniejszej pracy pt. Wołanie o prawa kobiety broniła praw kobiet do edukacji. Całe życie głosiła ideały, w imię których
20 czerwca 2020
Uciekamy w Polsce od tematu rasizmu - wydaje nam się, że nas problem nie dotyczy. To, że nie jest on tak widoczny jak w Stanach Zjednoczonych, nie oznacza jednak, że
08 czerwca 2020
Po czterech latach od premiery Młodego Papieża Paolo Sorrentino powraca w wielkim stylu, aby znów zajrzeć za mury Watykanu i snuć senne refleksje nad człowieczeństwem i współczesnością. W luksusowej sali
29 maja 2020
Muszę przyznać, że nie sądziłem, że będzie mi kiedyś brakowało futbolu z naszego krajowego podwórka. Wątpliwy poziom Ekstraklasy powodował, że nasza liga była głównie obiektem żartów i oglądana była chyba
20 czerwca 2020
Uciekamy w Polsce od tematu rasizmu - wydaje nam się, że nas problem nie dotyczy. To, że nie jest on tak widoczny jak w Stanach Zjednoczonych, nie oznacza jednak, że
08 czerwca 2020
Po czterech latach od premiery Młodego Papieża Paolo Sorrentino powraca w wielkim stylu, aby znów zajrzeć za mury Watykanu i snuć senne refleksje nad człowieczeństwem i współczesnością. W luksusowej sali
27 maja 2020
Pod koniec ubiegłego roku Polacy świętowali sukces Olgi Tokarczuk, która otrzymała nagrodę Nobla za rok 2018. Jednak w tym samym czasie nagrodę przyznano również Austriakowi Peterowi Handke. Chociaż od tego
29 maja 2020
Muszę przyznać, że nie sądziłem, że będzie mi kiedyś brakowało futbolu z naszego krajowego podwórka. Wątpliwy poziom Ekstraklasy powodował, że nasza liga była głównie obiektem żartów i oglądana była chyba

ZOBACZ WIĘCEJ

Chcesz, aby Twój tekst został opublikowany na Aspektach tak jak ten powyżej? Zajrzyj do zakładki współpraca.

 

Podobała Ci się powyższa praca? Pomóż nam i autorowi dotrzeć do innych – udostępnij!

Mary Wollstonecraft była osiemnastowieczną, brytyjską filozofką, pisarką i feministką. W swojej najsłynniejszej pracy pt. Wołanie o prawa kobiety broniła praw kobiet do edukacji. Całe życie głosiła ideały, w imię których przedstawicielki płci żeńskiej powinny być traktowane na równi z mężczyznami.

W dzisiejszych czasach, gdy jesteśmy zamknięci w domach i żyjemy iluzją, że czas nie przecieka przez palce w sposób nieubłagany, lubię zatapiać się w historie ze świata wydającego się paradoksalnie mniej ograniczonym. Otaczam się więc biografiami osiemnastowiecznych kobiet i podziwiam te postacie, tak niesamowite, pomimo kajdan, którymi dzień w dzień były spętane. Przeglądając liczne życiorysy, natrafiłam na moje dawne notatki, a mój wzrok przyciągnęło zdanie, napisane grubymi, czarnymi liniami atramentu: Mam nadzieję, że przedstawicielki mojej własnej płci wybaczą mi, iż potraktuję je jako racjonalne istoty, zamiast pochlebiać ich wyrobieniu towarzyskiemu i spoglądać na nie jakoby tkwiły w nieustannym stanie dzieciństwa, które nie pozwala im na niezależność. Uśmiechnęłam się w zadumie, a nad tymi słowami dostrzegłam napis podkreślony trzema kreskami: Mary Wollstonecraft.

 

Feministka i intelektualistka, urodzona w Londynie w 1759 roku. Przyszła na świat w rodzinie stabilnej finansowo, jednak jej ojciec przez nierozważne gospodarowanie pieniądzem oraz kilka nieudanych inwestycji, roztrwonił majątek, doprowadzając do sytuacji, w której także posag Mary był zagrożony. Co gorsze, ojciec regularnie molestował jej matkę. Młoda Mary często spędzała noce, leżąc na podłodze przed drzwiami do matczynej sypialni, aby uchronić ją przed mężem. Chęć pomocy oraz ochrony innych kobiet będzie w późniejszych latach życia jednym z podstawowych założeń jej polityki. Mary zazwyczaj ponad sobą stawiała innych. Jej rodzice stanowili dla niej przykład nieudanego małżeństwa i przez resztę życia pozostała przeciwniczką jego tradycyjnej wersji. Jej opiekuńcze odruchy, tak widoczne w relacji z matką, zalazły również odzwierciedlenie w stosunkach Mary z siostrami. Gdy jedna z nich- Eliza, prawdopodobnie cierpiąc na depresję poporodową, zdecydowała się zostawić swojego męża i dziecko, Mary zaaranżowała dla niej ucieczkę, ukazując tym samym swoje dążenia do rewizji norm społecznych. Do końca życia nie rozumiała, dlaczego społeczeństwo wykluczyło jej siostrę.

 

Jedną z najważniejszych idei, które głosiła Mary, był wpływ edukacji na całe społeczeństwo. Kwestia ta przewijała się w licznych jej pracach i stanowiła absolutny fundament wszelkich scenariuszy zmian, przez nią proponowanych. Jej poglądy na ten temat także miały genezę w doświadczeniach z wczesnego dzieciństwa. Obok przerażającego przykładu małżeństwa, Mary musiała znosić uprzywilejowaną pozycją jej brata Neda, który od lat najmłodszych miał dostęp do wszechstronnego wykształcenia, podczas gdy Mary była dopuszczona jedynie do kilku lat elementarnej szkoły. Jako mała dziewczynka nie rozumiała, dlaczego jej brat może się uczyć, a ona nie. Z charakterystyczną dla siebie zaciętością kształciła się więc sama. Gdy stała się dorosła, postanowiła uczynić coś, aby zmienić warunki edukacji dla kobiet. Przed ukończeniem 25 roku życia Mary wraz z siostrami i swoją najlepszą przyjaciółką Fanny Blood założyły szkołę Newington Green, która jednak długo zmagała się z problemami finansowymi. Szkoła upadła całkowicie po tym, jak Mary zdecydowała się wyjechać, aby zaopiekować się poważnie chorą Fanny, przebywającą tymczasowo we Francji. Po raz kolejny w jej zachowaniu widać poświęcenie dla innych kobiet i dla ich dobra, przy jednoczesnym niedbaniu o własne korzyści.

 

Poglądy na temat edukacji Mary zawarła w swojej pierwszej wydanej pracy: Thoughts on the Education of Daughters (1787). Zachęcała w niej matki do uczenia swoich córek analitycznego myślenia, szczerości, samodyscypliny oraz, co bardzo ciekawe, umiejętności zarządzania dobrami. Uważała, że te cechy są niezwykle istotne dla kobiet, pragnących mieć realny wpływ na społeczeństwo. Idee dotyczące ról społecznych poruszy dokładniej w swoim największym dziele: The Vindication of the Rights of Women, o którym będzie mowa w dalszej części.

 

Po śmierci Fanny, Mary zdecydowała się podjąć pracę guwernantki u irlandzkich arystokratów. Bardzo szybko okazało się, że jej pracodawczyni – Lady Kingsborough - była uosobieniem wszystkich cech kobiety, których Mary nie mogła ścierpieć. Przed wyjazdem do Irlandii odkryła w sobie nowy sposób kształtowania własnych poglądów- dysputy z oświeconymi myślicielami i zawiązała znajomości z wieloma z nich. Mary tęskniła za tym towarzystwem, niemającym nic wspólnego z pustym światem irlandzkich arystokratów. Po roku pracy została zwolniona i wróciła do Londynu, nie widząc większego sensu w swoim życiu. Jednak bardzo szybko znalazła spełnienie w zawodzie, który wcześniej rzadko kiedy był uprawiany przez kobiety. Mary jak zwykle postanowiła obalić konwenanse. Została pisarką.

 

Jej pierwszą wydaną książką była praca pt. Thoughts on the Education of Daughters, wspomniana wyżej. Wydana została przez Josepha Johnsona, redaktora magazynu The Analitycal Review. Znajomość z Johnsonem przysporzyła jej także wiele okazji do poszerzenia grona znajomych. Na cotygodniowych kolacjach poznała m.in. Thomasa Paine’a, Annę Barbauld czy Williama Godwina. Czuła się spełniona w tym kręgu radykalnych myślicieli. Tymczasem za kanałem La Manche rozpoczynało się wydarzenie, które mogło spełnić sny Mary o równym, sprawiedliwym społeczeństwie. Zaczynała się Rewolucja Francuska.

 

Rewolucja okazała się bardzo istotnym zdarzeniem w jej życiu. Jak pisała Virginia Woolf, Mary była buntowniczką przez całe życie przeciwna tyranii, przeciwna prawu, przeciwna konwencjom. Jej uczucie do ludzkości miało w sobie tyle samo nienawiści, co samej miłości i wrzało w jej środku. Rewolucja rysowała się na horyzoncie jako spełnienie jej wszelkich teorii, jako urzeczywistnienie przekonań. Dlatego, gdy znany polityk Edmund Burke wydał konserwatywną rozprawę pt. Reflections on the Revolution in France, szybko napisała A vindication of the rights of men, w której broniła idei rewolucji i republiki. Co ciekawe, recenzenci nie dostrzegali w jej pracy jedynie politycznej broszury, ale także tekst napisany przez pisarkę. Porównywali jej pasję z rozsądkiem Burke’a, ale również protekcjonalnie zaznaczali, że to właśnie kobieta napisała ten utwór.

 

Najsłynniejszą książką Mary jest Wołanie o prawa kobiety (1792). Dzieło, które przedstawia podstawowe założenia feminizmu, takie jak walkę o równouprawnienie płci. Jednak aspektem szczególnie ciekawym, jest dla mnie kwestia edukacji oraz jej wpływ na całe życie kobiet, a także na atmosferę i stosunki panujące w społeczeństwie. Na początku jednak skupmy się na ideach elementarnych. Praca została napisana w odpowiedzi na raport znanego polityka francuskiego Charles’a Maurice’a de Talleyronda dla Zgromadzenia Narodowego. Talleyrand twierdził w nim, że kobiety powinny mieć dostęp jedynie do podstawowego nauczania domowego. Już w dedykacji Wołania o prawa kobiety Mary odnosi się bezpośrednio do polityka i pyta, jak może on bronić idei równości w społeczeństwie, kiedy nie dotyczy ona kobiet. W pracy Mary wytacza argumenty przeciwko tym wszystkim myślicielom, którzy uważają, że nie zasługują one na edukację. Zaznacza, że kobiety, pełniąc rolę matek, są istotne dla społeczeństwa oraz, że odpowiednia edukacja może sprawić, iż nie będą one tylko żonami swoich mężów - ale także ich kompankami. Utrzymuje, że są istotami ludzkimi, zasługującymi na te same fundamentalne prawa; że nie są jedynie ozdobami posiadłości. Uważała, że jeśli ludzie nie byliby zmuszani do konkretnych ról w społeczeństwie, przedstawiciele i przedstawicielki obu płci sami odnaleźliby funkcję, którą mieliby pełnić. To edukacja była główną przyczyną braku równouprawnienia. Podręczniki używane przez kobiety w szkołach były pisane przez mężczyzn, którzy nie postrzegali przedstawicielek płci żeńskiej jako ludzi i mieli bardziej na uwadze uczynienie z nich uroczych kochanek, zamiast żon czy racjonalnych matek. Kobiety musiały się starać o odpowiednie małżeństwo, a następnie o wychowanie dzieci. Jeśli miały córki, powinny starać się je wychować tak, aby robiły dokładnie to samo, co one. I w taki sposób błędne koło się zamykało. Wykształcona matka mogłaby je przerwać. Mary zauważa, że cała siła umysłu oraz ciała kobiet była nastawiona na dbanie o urodę, oraz małżeństwo, ponieważ były to jedyne środki, które mogły sprawić, że kobieta coś znaczyła. Powszechna edukacja także sprawiłaby, że mężczyźni mogliby decydować się na związki z powodu prawdziwego uczucia, gdyż kobiety nie byłyby tak próżne (nie będąc wychowywanymi w próżnym środowisku).

 

Doświadczenia Mary z małżeństwem jej rodziców rzucały cień na resztę jej życia, a kolejne sytuacje, w których mężczyźni ją zawodzili, powodowały co raz większe problemy z zaufaniem. Swojego pierwszego poważnego partnera poznała, będąc w Paryżu, gdy zaciekle broniła ideałów rewolucji. Jej zapał opadł wraz z pierwszymi egzekucjami. Zrozpaczona pozornością szansy na wcielenie wartości, którymi żyła, poznała Gilberta Imlay, amerykańskiego kupca i podróżnika. Z ich wolnego związku urodziła się córeczka, nazwana Fanny. W tym czasie Mary wydała również pracę krytyczną wobec Rewolucji Francuskiej pt. An Historical and Moral View of the Origin and Progress of the French Revolution. Szybko okazało się jednak, że Imlay ją zdradza. Zraniona, rzuciła się z mostu.

 

Uratowana przez przewoźnika, napisała wybitne pod względem literackim i całkowicie wzruszające dogłębnym osobistym ujęciem przeżyć Lettres Written During a Short Residence in Sweden, Norway and Denmark w formie wyimaginowanej korespondencji z Imlay’em. Jakiś czas później związała się z partnerem, z którym niekonwencjonalny związek zapewnił jej szczęście. Po raz pierwszy spotkała go w roku 1791 na kolacji u Josepha Johnsona. William Godwin pojawił się na niej, podekscytowany, że w końcu pozna Thomasa Paine’a. Sam był filozofem, twórcą anarchizmu filozoficznego. Jednak skończyło się na tym, że cały wieczór kłócił się z Mary i wyszedł z kolacji poirytowany. W 1796 roku Mary postanowiła odnowić znajomość. Zakochali się w sobie i pomimo tego, że oboje byli przeciwni instytucji małżeństwa, postanowili się pobrać. Zdecydowani nie kierować się obowiązującymi normami, mieszkali w oddzielnych domach. Narodziła się im córeczka Mary, która w przyszłości, znana jako Mary Shelley, zasili dorobek romantycznej literatury powieścią pt. Frankenstein. Jedenaście dni po narodzinach córki Mary Wollstonecraft zmarła. Chociaż od początku domagała się, aby jej poród został przyjęty przez położną, ostatecznie zrobił to chirurg, nieświadomy jak powinno obchodzić się z rodzącą kobietą.

 

Mary umarła w wieku 38 lat. Z typowym dla siebie uczuciem pisała: Wydaje się niemożliwym, że przestanę istnieć, lub, że ta pełna energii dusza, jednakowo żyjąca dla radości, jak i dla smutku, stanie się jedynie kurzem gotowym, aby odlecieć w momencie, w którym przyjdzie wiosna, albo oddali się jedna iskra, wcześniej trzymająca ją w całości. Z pewnością coś rezyduje w tym sercu, co nie jest aż tak łatwym do zniszczenia- a życie jest czymś więcej niż jedynie snem.


Mary się nie myliła. Jej dusza przetrwała, a Mary nadal robi to, co uwielbiała najbardziej. Prowadzi dysputy. Zmusza do myślenia, przypatrzenia się naszym czasom i zastanawiania się, czy naprawdę są aż tak odmienne. Czy kobiety nie są przypadkiem nadal wychowywane w sposób, który każe im myśleć, że są chociaż w najmniejszym stopniu słabsze od mężczyzn, że nie są zdolne do osiągnięcia takich samych wyników co oni? Gdy w badaniach World Values Survey z lat 2010-2014, przeprowadzonych w 51 krajach, postawiono tezę, że jeżeli „kobieta pracuje, to dzieci na tym cierpią”, aż połowa pytanych się z nią zgodziła. Te same badania wykazały, że jedna czwarta osób na całym świecie uważa, że edukacja na poziomie szkolnictwa wyższego jest ważniejsza dla chłopców niż dla dziewcząt. Dodatkowo uczniowie nadal korzystają z podręczników, które utrzymują stereotypy i pomijają wkład płci żeńskiej w rozwój cywilizacyjny.* W końcu, pozostawiając czysty feminizm z boku - czy nie żyjemy w społeczeństwie, podpisującym się pod zasadami równości i wolności, podczas gdy tak liczna grupa osób jest spod tych idei wykluczona? Dlatego właśnie uważam, że zrozumienie i inspirowanie się historią ma znaczenie. Historia nieustannie stawia pytania. Nie pozwala nam myśleć, że jesteśmy lepsi od naszych przodków, że jesteśmy idealni. Ukazuje pozorność idei, którymi się otaczamy, a przede wszystkim uczy nas wiary. Wiary w to, że gdy jako społeczeństwo zrobiliśmy już postęp tak znaczący, stojąc na ramionach naszych przodków, nie możemy się poddać tuż przed metą, tylko dlatego, że wartości czy ideały z pozoru są już spełnione. Walczmy o nie do samego końca. Nie poddawajmy się. A kiedyś przyjdzie moment, w którym głos historii ucichnie. Przestanie zadawać pytania pełne wyrzutu, o to, dlaczego spoczęliśmy na laurach. Zostanie tylko cisza pełna dumy i poczucia spełnienia.

 

* https://holistic.news/walka-o-prawo-do-edukacji-stereotypy-niszcza-szanse-kobiet/22/05/2020

 

Tagi: Mary Wollstonecraft, feminizm, historia, edukacja.

Mary Wollstonecraft była osiemnastowieczną, brytyjską filozofką, pisarką i feministką. W swojej najsłynniejszej pracy pt. Wołanie o prawa kobiety broniła praw kobiet do edukacji. Całe życie głosiła ideały, w imię których przedstawicielki płci żeńskiej powinny być traktowane na równi z mężczyznami.

23/06/20

Mary Wollstonecraft i jej Wołanie

CC0 1.0

O NAS

KONTAKT

ZGŁOŚ PROBLEM

WSPÓŁPRACA

ZASADY PUBLIKACJI

WYMOGI EDYTORSKIE

©  2020 Wszelkie prawa zastrzeżone.
OD MŁODYCH, DLA MŁODYCH